TU-Zaglądacze :) Dziękuję, że u mnie bywacie :*

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą filcowanie na sucho. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą filcowanie na sucho. Pokaż wszystkie posty

17 lipca 2019

43. Z kartofla urodził się jeż

Jak w tytule, z brązowego kartofla powstał mały jeżyk do pilnowania moich szpilek i igieł, oczywiście z magnesem.



Nie mogę odzyskać filcowej weny :( może w końcu mnie odwiedzi, dopiero powstał listek z biedroną i jeżyk, ale jakoś mnie nie satysfakcjonują...

3majcie kciuki za powrót mojej weny.

Kiss :*

08 marca 2012

31. W Dniu Kobiet

życzę Wam wszystkiego naj naj, moje Drogie :)


wracam :p


dziś dostałam przesyłkę z leginsami, bo niestety na zakupy osobiście nie mogę się wybrać :p
ważę 100kg, więc wcześniej uważałam, ze w takowych nie mogłabym chodzić, "wieś tańczy i śpiewa"- baleronik w leginsach :p

ale teraz chudnę powolutku, bo muszę :/
leginsy jak znalazł, by zakończyć domowy szpital i siedzenie w pieleszach!

wyobrażacie sobie spędzić 2 mies. w łóżku??
ja też nie, a jednak :/

i od jutra ścielę łóżeczko, zakładam leginsy, bo wygodne! i jedna ręką można założyć i zdjąć :) a w drugiej kula :p

opowiem Wam kiedyś o wypadku, bo...
uważam, że to nawet ku przestrodze przydatne! :p
ale nie dziś :)




pamiętacie Madeleine??
TU jej stare zdjęcia :)

Jesienią dostała ode mnie szaliczek i misiaczka :)



Misia czeka na nową Właścicielkę, może z wiosną do kogoś zawita?

Teraz niestety nie tworzę nic i może jeszcze długo nie stworzę, bo nawet tego posta ledwo piszę - prawa ręka nie jest już tą samą :/
Ale nie poddaję się i ćwiczę dzielnie :)



Ściskam Was wiosennie :*

https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhm-vQVaYdgH3WRdYO_zXyOKuq5O1xtzQedGjiZAzfKAKLKQbNGFDpXT_PwO0Qcb-pkRsWZfxyhMW9Lj1GE6I7603LGO-ul40qHgJ9EU7q3tvkqG3Uw1LGAC2g3G0XniK2pGOC_7HyoYVE/s1600/see+enid.png




06 lipca 2011

13. to smutne,


że zaglądacie do mnie (i licznik ostatnimi czasy baaaardzo podskoczył w górę...
domyślam się, że to z powodu motylastego wisiorka za złapanie licznika)
, ale niestety nie zostawiacie po sobie śladów, żadnych słów... nawet krytyki, która często też motywuje do działania.

zatem zawieszam blogowanie, bo nie ma to najmniejszego sensu dla mnie.
na 99% za kilka tyg. ruszam do pracy, może nawet szybciej, teraz koncentruję się głównie na tym.

poluję na rower :)
fajny?



pokażę Wam jeszcze, co nowego zamieszkało w mini doniczce :)
choć wiem, ze i tak tego nie ocenicie :(

pozostaje mi już teraz tworzenie do szuflady... choć chyba nie warto zajmować się czymś, czego się potem nie pokazuje, co?

tak, czy siak- na kępce mchu zamieszkał jeż...
ulepiony z masy plastycznej, pomalowany i polakierowany :)

nie umiem oddać na zdjęciu jego prawdziwego uroku :( a żałuję...







bo ja jeże kocham , co już kiedyś opisywałam TU :)

potem moja Jeżynka dostała dwa dzieciaczki :)

jeden był szydełkowany i nigdzie go w sumie chyba nie pokazywałam, a drugi filcowany :)





PS: Ilonko, dzięki za pomoc w wyborze farb! :*


Gdybyście kiedyś wróciły, dajcie znać, ŚCISKAM :*





► Prawa autorskie

Pokazywane przeze mnie prace są mojego autorstwa. Jeżeli tak nie jest- wyraźnie to zaznaczam :). Kopiowanie i wykorzystywanie zdjęć (i pomysłów) bez mojej zgody jest zakazane. Proszę, uszanuj moją pracę.