
Córa ma dziś miała swoje pierwsze zakończenie roku szkolnego :)
aż się łezka w oku kręci :p
dostała super promocję do I-szej klasy :)
dumni jesteśmy ogromnie ...
a ja? no tworzę, nie próżnuję... tylko za wiele zaczynam na raz i nie potrafię skończyć...
ubolewam nad tym niezmiernie... ale to chyba głównie przez te nasze kartony i worki przeprowadzkowe... zaczynam z czymś, a potem nie mogę skończyć, bo nie mogę znaleźć tego ostatniego "tajnego składnika", którego normalnie nigdzie dokupić nie mogę i tak rośnie mała górka nieskończonych prac...
ale ostatnio wącham różne ... drewienka :p
powstaje z nich to i tamto i powstać ma jeszcze siamto :p
ale na razie nic nie pokażę, bo oczywiście jak kamfora wsiąkł mi ten "tajny składnik" i szukam go już... kilka tyg. ładnych :/
a ogółem, to zapracowana jestem jak ten Facet poniżej, tylko jeszcze nie lepię i nie rzeźbię, ale wszystko przede mną :p
klik do Etsy
a na zakończenie, troszkę moich staroci :)
ŚCISKAM WAS WAKACYJNIE :*

