Jak w tytule, z brązowego kartofla powstał mały jeżyk do pilnowania moich szpilek i igieł, oczywiście z magnesem.
Nie mogę odzyskać filcowej weny :( może w końcu mnie odwiedzi, dopiero powstał listek z biedroną i jeżyk, ale jakoś mnie nie satysfakcjonują...
3majcie kciuki za powrót mojej weny.
Kiss :*

życzę Wam wszystkiego naj naj, moje Drogie :)
wracam :pdziś dostałam przesyłkę z leginsami, bo niestety na zakupy osobiście nie mogę się wybrać :pważę 100kg, więc wcześniej uważałam, ze w takowych nie mogłabym chodzić, "wieś tańczy i śpiewa"- baleronik w leginsach :pale teraz chudnę powolutku, bo muszę :/leginsy jak znalazł, by zakończyć domowy szpital i siedzenie w pieleszach!
wyobrażacie sobie spędzić 2 mies. w łóżku??
ja też nie, a jednak :/ i od jutra ścielę łóżeczko, zakładam leginsy, bo wygodne! i jedna ręką można założyć i zdjąć :) a w drugiej kula :popowiem Wam kiedyś o wypadku, bo... uważam, że to nawet ku przestrodze przydatne! :p
ale nie dziś :)
pamiętacie Madeleine??TU jej stare zdjęcia :)Jesienią dostała ode mnie szaliczek i misiaczka :)
Misia czeka na nową Właścicielkę, może z wiosną do kogoś zawita?Teraz niestety nie tworzę nic i może jeszcze długo nie stworzę, bo nawet tego posta ledwo piszę - prawa ręka nie jest już tą samą :/ Ale nie poddaję się i ćwiczę dzielnie :)Ściskam Was wiosennie :*
► Prawa autorskie
Pokazywane przeze mnie prace są mojego autorstwa. Jeżeli tak nie jest- wyraźnie to zaznaczam :). Kopiowanie i wykorzystywanie zdjęć (i pomysłów) bez mojej zgody jest zakazane. Proszę, uszanuj moją pracę.